Podaruj przeżycia! 6 pomysłów na niematerialny prezent

Przeżycia. Iskry, fajerwerki, błyszczące oczy, rozgwieżdżone niebo, gorący piasek pod stopami, krople deszczu, rozmowy, śmiech, błogość i słońce na twarzy.

 

Niedawno, podczas pewnego magicznego wieczoru wylosowałam karteczkę z pytaniem o to, kiedy ostatnio czułam się najlepiej na świecie. Co przychodzi Ci do głowy jako pierwsze?

Ja zawahałam się przez sekundę, ale zaraz zaczęły mi się nasuwać kolejne wspomnienia.

Zobaczyłam niesamowicie rozgwieżdżone niebo nad Bałtykiem.

Poczułam smak pikantnej, soczystej papryki, świeżego chleba, ostrego salami, dojrzałych winogron i słodkiego wina. Przypomniałam sobie ciepło słońca, delikatne podmuchy wiatru, zapach wody i widok żaglówek sunących po spokojnej, błękitnej wodzie. Kilkugodzinne śniadanie nad Balatonem. Jedliśmy je siedząc na ławce w porcie. Obok nas starszy Węgier uczył wnuka łowić ryby.

Śmiech, lekki zawrót głowy, porywająca salsowa muzyka i tańce do rana.

Cudownie relaksujące warsztaty w Bajli, ciepły głos Justyny Czudek (prowadzącej), miękki koc. Błogi półsen i podniebna wycieczka nad łąkami pachnącymi skoszoną trawą.

 

Nadal zastanawiasz się, z czego najbardziej ucieszy się bliska osoba? Mam propozycję. Podaruj przeżycia, nie tylko przedmioty! Oto moje pomysły na niematerialny prezent:

 

1. Wspólna podróż. Liczy się nawet ta najmniejsza – na kilka godzin do lasu, na jeden dzień w góry, na weekend do Lizbony albo nad polskie morze (podpowiem, że z Krakowa loty do Gdańska są często tańsze niż pociąg).

2. Wymarzone warsztaty albo szkolenie. Może z tworzenia lasu w słoju, kulinarne albo relaksacyjne? Ja gorąco polecam nasze bajlowe szkolenie Nadaj moc swojemu głosowi, kurs samoobrony albo warsztaty z programowania od zera. Chętnie przygotuję dla obdarowywanej osoby imienne zaproszenie – ważne w konkretnym terminie albo przez pół roku.

 

3. Koncert. We mnie największe emocje wzbudziła kilka lat temu Nosowska – Osiecka w krakowskiej Rotundzie. Ach!

4. Masaż. W Krakowie z przyjemnością polecam najcudowniejszy hawajski masaż lomi lomi u Ani w podgórskim Studio Kahuna – to niesamowite przeżycie i błogi relaks! Wspaniale wymasuje też Justyna Czudek – związana z Bajlą od lat świetna trenerka personalna, instruktorka pilates, fitness, specjalistka od relaksacji i masażystka. Justyna oferuje klasyczny masaż relaksacyjny – na razie jeszcze z dojazdem do domu!

5. Występ kabaretowy. Albo stand-up’owy. Koniecznie na żywo! Uwierz mi, kabaret w telewizji nie może równać się z pełnym emocji spektaklem w teatrze (albo w knajpce). Kabaret Hrabi to klasyka, ale możesz też sprawdzić występy Czołówki Piekła, A JAK albo kabaretu Kałasznikof. Krakowskie wieczory komediowe znajdziesz w tej grupie na Facebooku. Polecam występy stand-up’owe Tomka Biskupa, Tomka Nowaczyka albo Pauliny Potockiej.

6. Kurs tańca – towarzyskiego, salsy, flamenco, gruzińskiego, Bollywood albo w powietrzu – na szarfach.

 

Który pomysł na niematerialny prezent wybierasz? A może dorzucisz coś do naszej listy? Daj znać w komentarzu!

 

12 komentarzy for “Podaruj przeżycia! 6 pomysłów na niematerialny prezent”

says:

Super lista, ja zastanawiałam się jaki prezent podarować mężowi i właśnie wybrałam warsztaty stolarskie we Wrocławiu, super sprawa i na pewno będzie miał super przeżycie. ( musiałam coś wymyślić po aluzji o „kolejnym swetrze”) 😉

says:

Świetny pomysł! Bardzo chciałabym kiedyś wziąć udział w warsztatach stolarskich. Za to byłam na tapicerskich – było genialnie, a moje nowe, piękne krzesło cały czas stoi na honorowym miejscu!

says:

Bardzo fajny post, ja zawsze staram się wyobrazić sobie daną osobę z otrzymanym prezentem. Czy faktycznie pojawi się ta szczera radość na jej twarzy. Ja mogę dorzucić może nie do końca niematerialne prezenty ale np. fajnie zmontowany filmik ze wspólnie spędzonych radośnie chwil, lub takie filmowe podsumowanie roku (oczywiście trzeba go zacząć planować odpowiednio wcześnie), drugim pomysłem jest ciekawa gra planszowa, w którą angażują się członkowie rodziny, ale samym prezentem jest właśnie wspólne spędzenie czasu.

says:

Ja w tym roku sprawiłam mojemu M. lot paralotnią – kilka lat temu skakał ze spadochronem. Od tamtej pory, poza lataniem samolotem, nie był w przestworzach. Myślę, że się ucieszy, gdy znowu będzie mógł poczuć ten wiatr w „skrzydłach”. Już nie mogę się doczekać jego reakcji 🙂 Co się okazuje – ja dostanę taki sam prezent od koleżanki – wygadała się, a ja już latam kilka centymetrów nad ziemia, bo nie mogę się doczekać 😀